Funkcjonując w społeczeństwie, właściwie bez przerwy przebywamy z ludźmi. Codziennie stykamy się z ich oczekiwaniami – wobec nas i naszego zachowania. O ile te prywatne możemy zaakceptować lub odrzucić, o tyle zawodowe często po prostu musimy spełniać.
Oczekiwania zawodowe wobec jednej osoby bywają wypadkową wielu różnych źródeł. Każdy z nas ma przecież własne nadzieje i ambicje związane z pracą. Jednocześnie, działając w zespole, stykamy się z oczekiwaniami współpracowników. A to jeszcze nie wszystko.
Dochodzi do tego presja projektów, wymogi organizacyjne oraz oczekiwania przełożonych – bezpośrednich i pośrednich. W rezultacie powstaje długa lista wytycznych, które – choć często sprzeczne – trzeba jakoś pogodzić.
I jak się w tym wszystkim nie pogubić?
Wiele osób mogłoby pomyśleć: to proste, trzeba część oczekiwań po prostu zignorować. Niestety, to nie takie łatwe. Niespełnione oczekiwania wpływają negatywnie zarówno na efektywność zespołu, jak i na samopoczucie pracownika.
👉 Szef czuje się zawiedziony, bo zespół nie realizuje tego, co – jego zdaniem – powinno być wykonane.
👉 Pracownik czuje się sfrustrowany, bo nikt jasno nie powiedział mu, czego się od niego oczekuje.
Błędne koło się zamyka. Zespół działa nieskutecznie, relacje się psują, atmosfera gęstnieje.
A przecież można inaczej.
W SMART Team co kwartał prowadzimy spotkania poświęcone wzajemnym oczekiwaniom. Wszystkie zaangażowane strony otwarcie dzielą się:
- tym, czego oczekują,
- jakich konkretnych zachowań i działań potrzebują,
- przykładami sytuacji, w których oczekiwania nie zostały spełnione – i jaki miało to wpływ.
Najczęściej doradzam moim klientom, by porządkowali oczekiwania na dwóch poziomach – zachowań i celów.
W obszarze postaw i zachowań warto ustalić:
- Jak powinni zachowywać się członkowie zespołu?
- Jakie relacje mają panować w grupie?
- Jak ma wyglądać współpraca?
- Jakie są oczekiwania firmy wobec pracowników?
W kontekście celów i wyników dobrze określić:
- Jaki jest konkretny plan działania?
- Jakie są wymogi projektowe (np. terminy, jakość)?
- Kto za co odpowiada?
- Po czym poznamy, że cel został osiągnięty (czy jest mierzalny)?
- Czy cele są realne dla osoby, która ma je zrealizować?
Takie spotkanie znacząco podnosi efektywność zespołu.
✅ Pracownicy wiedzą, czego się od nich oczekuje i jak funkcjonować w zespole.
✅ Menedżerowie mają pewność, że przekazali swoje wytyczne jasno i w sposób zrozumiały.
Co ważne – część spotkania warto poświęcić na potwierdzenie, że wszyscy rozumieją oczekiwania tak samo. Brak wspólnego zrozumienia często prowadzi do nieporozumień („bo ja myślałem, że…” – znacie to, prawda?).
Być może warto w najbliższym tygodniu zapytać wprost: „Czego ode mnie oczekujesz?” Albo: „Co powinienem wiedzieć, żeby dobrze z Tobą współpracować?”
To prosty początek większej zmiany.