Ludzie – klucz do sukcesu
Wszyscy to słyszeliśmy, każdy z nas o tym wie, ale czy rzeczywiście realizujemy ten paradygmat w naszych organizacjach? Czy wykorzystujemy w pełni potencjał ludzi, którzy z nami lub dla nas pracują?
Potencjał współpracy
Dawniej mówiło się o poszukiwaniu zmotywowanych, efektywnych pracowników, a ostatnio coraz częściej wspomina się o zespołach. Czyżby coś się zmieniło?
Great things in business are never done by one person. They are done by a team of people.
-Steve Jobs
Steve Jobs dobrze wiedział co mówi. Poziom komplikacji i szczegółowości zadań sprawia, że coraz mniej rzeczy na świecie człowiek jest w stanie ogarnąć sam. Ciężar efektywności został więc przeniesiony na zespoły i wykorzystywanie ich możliwości. Firmowym kluczem do sukcesu staje się umiejętność współpracy ludzi w grupie. A to wymaga zmiany optyki i spojrzenia na zespół inaczej niż dotychczas.
Czas więc na zmianę!
Zmiany są nieuniknione – chyba nikt nie ma wątpliwości. Zadaniem firmy jest sprawienie, by zmiana była na lepsze. By wykorzystywała potencjał pracowników, zwiększała efektywność z jaką działa zespół i pomagała realizować stawiane przed nim cele.
Nic jednak nie dzieje się samorzutnie. Również i tu trzeba najpierw przygotować ludzi na to, co ma ich spotkać i czemu mają sprostać. Jak to zrobić?
Tworząc kulturę współpracy i wyznaczając jasne cele każdemu w zespole. Pozwala to:
- Uporządkować prace grupy
- Jasno wyznaczyć zakres odpowiedzialności i zadania
- Ułatwić przepływ idei, pomysłów, innowacji
- Zapewnić niezbędne wsparcie i feedback
- Zbudować zaufanie i lojalność
Program Smart Team, który z powodzeniem realizuję od lat w wielu organizacjach, daje możliwość otworzenia się na innych. To przede wszystkim zasługa połączenia dwóch płaszczyzn – rozwoju osobistego z rozwojem zespołu.
Rozwój osobisty jest niezbędny, bo każdy członek zespołu musi mieć kompetencje do współpracy.
Jeżeli złapiemy gumę w samochodzie, prowadzenie go będzie utrudnione, bo zepsute koło będzie wpływało na kierunek i prędkość jazdy. Tak samo jest z zespołami. Członkowie, którzy nie będą potrafili sprostać zadaniom lub odnaleźć się w partycypacyjnej kulturze współpracy, będą właśnie takim spowalniaczem. Trzeba im pomóc rozwinąć kompetencje, dzięki którym wejdą w rolę doskonale pracującego silnika.
Rozwój zespołu to drugi element układanki.
Cóż z tego, że każdy z członków grupy będzie świetnie pracował, jeżeli ich dążenia będą sprzeczne? Jeżeli każdy będzie ciągnął w swoją stronę? Nasz samochód będzie stał w miejscu lub kołysał się na boki, nie jadąc w żadnym z pożądanych kierunków. Dopiero wspólne działanie pomoże mu wyruszyć w drogę do właściwego celu.
Niektóre firmy zapominają, że obie te płaszczyzny trzeba realizować równolegle.
***
I na koniec jeszcze cytat z Sokratesa: sekretem zmiany jest to, by skupić całą swoją energię nie na zwalczaniu tego co stare, ale na budowaniu tego co nowe.